Myślał, że nikt nie patrzy… trafił na policjanta po służbie
Policjantem jest się 24 godziny na dobę. Czujność i szybka reakcja nie kończą się wraz z zakończeniem obowiązków. Udowodnił to funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji, który będąc poza służbą, ujął sprawcę kradzieży sklepowej. Jak się okazało, to nie był jego jedyny problem - mężczyzna był również osobą poszukiwaną.
31 marca 2026 roku, po godzinie 18:00, policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży sklepowej na terenie jednego ze sklepów w centrum Radomska.
Na miejscu okazało się, że mężczyzna został ujęty przez policjanta, który w tym czasie był na zakupach. Funkcjonariusz na co dzień pełni służbę w Wydziale w Częstochowie Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji. Z jego relacji wynikało, że stojąc przy kasie zauważył mężczyznę, który chował towar z półek do torby. Następnie mężczyzna szybko opuścił sklep, nie płacąc za zakupy. Policjant natychmiast zareagował - ruszył za nim i na parkingu ujął go, uniemożliwiając oddalenie się. Jak się okazało, mężczyzna ukradł artykuły chemiczne o wartości blisko 500 zł.
Na miejsce skierowany został patrol Policji. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że ujęty to 46-letni mężczyzna, który był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwa. Został zatrzymany, a następnie przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Policjantem jest się nie tylko w czasie służby. Czujność, doświadczenie i gotowość do działania towarzyszą funkcjonariuszom każdego dnia - niezależnie od miejsca i okoliczności. Ta sytuacja pokazuje, że na łamanie prawa reagują natychmiast, nawet będąc poza służbą.
aspirant Dariusz Kaczmarek